Na co dzień pracująca babeczka, łącząca zawodowo parę pasji :) Ktoś kiedyś powiedział "mieszanka pegaza i amfibii" w 100% się zgadzam, dodam tylko malowanie światłem, miłość do kotów i gotowanie :-)
Ponoć bose stópki Aniołów depczą tylko po puchatych ścieżkach obłoczków. A co się stanie jak spadną? Nie ma co twierdzić, że wpadną przed komin i znajdziemy Je czekające na dywanie. Mi się udało wypatrzeć jednego na zmrożonym polu kukurydzianym...
Zuzanne ujrzalam i zatracilam sie. W jej oczach, w tej niesfornej, glebokiej, obsesyjnej zieleni. Katarzynka jest za to, tegorocznym piwnookim cudem niedoszlych jeszcze Mikolajkow. Choc do zludzenia podobne, sa wyjatkowe.